Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 grudnia 2014

Karp w śmietanie z prażonymi migdałami



Choinka ubrana, prezenty skompletowane, piernik w piekarniku, dom pomału zaczyna pachnieć świętami. Do Wigilii zostało już niewiele czasu, a praca mnoży się w rękach. Czym byłaby Wigilia, bez barszczu czerwonego z uszkami, zupy grzybowej czy też karpia. Oprócz tradycyjnej ryby chciałabym Wam, pokazać inną wersję tej Wigilijnej potrawy, karp w śmietanie z prażonymi migdałami. Smak wytrawny, a jednocześnie delikatny. Co Wy przygotujecie na wigilię? Jaka jest wasza ulubiona potrawa?


Skład:
- karp 
- 200 ml śmietana 18%
- lampka białego wina 
   półsłodkiego
- łyżka masła
-1/2 cebuli
- 100 g migdałów
- limonka
- rozmaryn
- sól
- świeżo mielony pieprz 

A oto jak to zrobić:

1. Karpia doprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem, cytryną oraz tymiankiem, odstawiamy do lodówki na ok 30 min.
2. Na patelni przesmażamy drobno pokrojoną cebulę z dodatkiem masła, dodajemy białe wino i redukujemy. Następnie dodajemy śmietanę oraz startą skórkę z limonki. Doprawiamy solą i pieprzem.
3. Karpia pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200st. C w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem z dodatkiem masła oraz plasterków cytryny przez ok 30 min.
4. Gotowego karpia układamy na talerzu, polewamy sosem śmietanowym oraz posypujemy prażonymi migdałami.






Smacznego :)

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Pstrąg tęczowy w białym winie z rozmarynem


W ostatnim czasie nieco zaniedbałam bloga, spowodowane było to licznymi zmianami w moim życiu, mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe ;)  Dziś wracam z głową pełną pomysłów na nowe przepisy.
Ryby to w ostatnim czasie jeden z moich ulubionych składników, pstrąg tęczowy czy łosoś często goszczą na moim stole, ten w białym winie z rozmarynem z dodatkiem kremowego sosu czosnkowo- koperkowego musicie koniecznie wypróbować.


Skład: 
- pstrąg tęczowy
- 3/4 szklanki białego wina
- gałązka rozmarynu
- 1/3 cytryny
- 3 łyżki jogurtu greckiego
- ząbek czosnku
- pęczek koperku
- grubo zmielony pieprz 
- sól


A oto jak to zrobić:

1. Pstrąga myjemy osuszamy, przyprawiamy solą, grubo zmielonym pieprzem, nakłuwamy rozmarynem, skrapiamy cytryną i zalewamy białym winem. Pozostawiamy w lodówce na ok 2 godziny.
2. Pstrąga wyciągamy z zalewy i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym wcześniej polanym niewielką ilością oliwy, a następnie pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200st. ok 30 min. (naczynie przykrywamy folią aluminiową).
3. Składniki kremu łączymy razem, doprawiamy solą, oraz pieprzem.



Smacznego :)

czwartek, 16 października 2014

Cake pops


Na poprawę humoru zawsze niezawodne były słodycze, a co jeżeli już samym swoim wyglądem poprawią nam humor? :) Słodkie czekoladowe, cieszące oko swoim słodkim dziewczęcym wyglądem cake pops, deser wymyślony przez Bakarellę jest alternatywą dla klasycznych muffin. Forma deseru "recyklingu" wykonany z pozostałego ciasta babkowego, biszkoptowego lub po prostu z biszkoptów, z dodatkiem serka mascarpone, a dekoracja to już kwestia naszej fantazji :)


Skład:
- 400 g pokruszonego cista 
(babkowego lub biszkoptu)
- 120 g serka mascarpone
- 80 g nutelli
- 1 łyżeczka amatetto
- 200 g czekolady
- kolorowe posypki

A oto jak to zrobić:

1. Ser mascarpone wymieszać z nutellą i amaretto oraz pokruszonym ciastem tworząc jednolitą konsystencję. Ciasto owinąć folią spożywczą i odstawić do zamrażalki na ok. 15 min.
2. Przy pomocy łyżki odmierzyć równe kawałki ciasta i uformować kulki, przełożyć je na płaskie naczynia wyłożone papierem do pieczenia i ponownie odstawić do zamrażalki na ok. 15 min.  W tym czasie należy rozpuścić czekoladę.
3. Po upływie 15 min. końcówkę patyczka zanurzyć w czekoladzie i natychmiast wbić w środek kulki, a następnie całą kulkę zanurzyć w czekoladzie i odczekać, aż  jej nadmiar skapnie, a następnie dowolnie udekorować. Ciastka najlepiej przechowywać w lodówce.



Smacznego :)

środa, 1 października 2014

Polędwiczki w sosie gruszkwo imbirwym z glazurowanymi buraczkami


Największą przyjemność podczas gotowania sprawia mi odwzorowanie potrawy do której przepisu nie mam dostępu. Głowiąc się nad składnikami danej potrawy potrafi minąć kawałek czasu zanim zdecyduję się wtargnąć do kuchni, chwycić za narzędzia i dać upust mojej wyobraźni i poczuciu smaku. I chodź nie zawsze moje potrawy po takim eksperymencie nadają się na powtórkę to tym razem  wchodząc do kuchni pełna entuzjazmu wyszłam z niej z dumą: udało się! :) i chodź smak nieco różnił się od pierwotnego to i tak duma mnie rozpiera, kiedy nie mając pojęcia jak potrawa było przyrządzana sama potrafię ją odtworzyć.


Skład:
- 400 g polędwicy
- 1 dojrzała gruszka
- 2 cm świeżego imbiru
- Sok z jednej cytryny 
- 3 małe ugotowane buraki
-  łyżka masła
- 2 łyżki miodu
- łyżeczka tymianku
- olej 
- sól
- pieprz  

A oto jak to zrobić:

1. Polędwiczkę kroimy na dwie oddzielne porcję przyprawiamy pieprzem, solą oraz tymiankiem, obsmażany z każdej strony po ok. 1 min, a następnie każdą z polędwiczek zawijamy w folię aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C około 25 min.
2. Gruszkę myjemy, obieramy ze skórki i gniazd nasiennych oraz kroimy w drobną kostkę. Dusimy na patelni na której były obsmażane polędwiczki do momentu w którym zacznie się rozpadać ( jeżeli będzie taka potrzeba podlewamy gruszkę niewielką ilością wody). Kiedy gruszka będzie wystarczająco miękka, rozgniatamy ją przy pomocy drewnianej łyżki, doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z połówki cytryny, szczyptą tymianku, łyżeczką miodu oraz starym na drobnej tarce imbirem.
3. Na oddzielnej patelni, rozpuszczamy łyżkę masła wraz z łyżką miodu i podgrzewamy do momentu, aż glazura zacznie brązowieć. Ugotowane buraczki (ja kupiłam już gotowe) kroimy w grubą kostkę oraz wrzucamy na patelnię, skrapiamy sokiem z 1/2 cytryny. Smażymy kilka minut co jakiś czas delikatnie mieszając aby buraki z każdej strony pokryć gęstą glazurą.
4. Polędwiczkę przed podaniem kroimy w plasterki.



Smacznego ;)

piątek, 8 sierpnia 2014

Pstrag lososiowy z pomidorowa salsa


Dzisiejszy przepis to jeden z tych idealnych, pasujących na każdą okazję,  lekki, efektowny i to co dla mnie najważniejsze, szybki w przygotowaniu.. Świetnie sprawdzi się zarówno na obiad, kolację we dwoję, a także grilla z przyjaciółmi. Oprócz walorów smakowych dostarcza nam wiele cennych składników mineralnych, a z dodatkiem orzeźwiającej pomidorowej salsy to prawdziwa bomba witaminowa.


skład:
- filet z pstrąga łososiowego
-  limonka
- łyżeczka miodu
- sól pieprz
- 2 duże dojrzałe pomidory
- 1/2 czerwonej cebuli
- pęczek kolendry
- szczypta płatków chilli
- 1/2 łyżeczki cukru
- młode ziemniaki
- przyprawa do ziemniaków
- oliwa

A oto ja to zrobić:
1. Fileta umyć, osuszyć, poprószyć solą oraz pieprzem i odstawić. Ze sparzonej wcześniej limonki zetrzeć skórkę oraz wycisnąć sok z połówki, dodać miód, sól oraz pieprz i dokładnie wymieszać. W tak przygotowanej marynacie zanurzyć naszego pstrąga i pozostawić na ok 30 min,.
2. W tym czasie ziemniaki dokładnie umyć i pokroić w plastry o grubości ok 0,5 cm wymieszać z przyprawą do ziemniaków oraz oliwą i przełożyć na blachę wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia. Tak przygotowane ziemniaczki piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. C ok 15-20 min.
3. Czas na salsę- pomidory kroimy w kostkę, następ szatkujemy czerwoną cebulę wraz z kolendrom i mieszamy wszystko razem, doprawiamy sokiem z 1/2 limonki, cukrem oraz szczyptą chilli.
4. Pozostaje nam jedynie usmażyć na rozgrzanej patelni z niewielką ilością oliwy  łososia, pamiętając aby najpierw usmażyć od strony skórki.




Smacznego ;)

piątek, 30 maja 2014

Ciasto z rabarbarem i bezą


Na koniec maja coś co chyba wszystkim miłośnikom kuchni kojarzy się z majem. Lekko kwaśny, dzięki temu orzeźwiający idealny na pierwsze ciepłe dni rabarbar. Chodź swoim wyglądem nie przyciąga, co jest  ciekawego w zielono purpurowych łodygach, a jednak jego smak jest niepowtarzalny, a pomysły na wykorzystanie mnożą się w głowie, bo w każdej postaci jego smak zadziwia, czy to zwyczajne ciasto drożdżowe lub jogurtowe, pannna cotta z musem rabarbarowym, koktajl z rabarbaru i truskawek, a może orzeźwiająca, a zarazem oryginalna lemoniada,  doskonały do naleśników, a także dań z mięsem, czy też mój dzisiejszy wybór kruche ciasto z rabarbarem i puszystą, a jednocześnie kruchą bezą.


Skład: 
- 3 szkl. mąki,
-1/2 szkl. cukru,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego,
-2 łyżeczki proszku do pieczenia,
-5 żółtek,
-200g masła,
- (opcjonalnie 2-3 łyżki kwaśnej śmietany)
-500g rabarbaru,
-2 łyżki cukru,
-1 łyżka bułki tartej,
- 5 białek,
- 100g cukru, 
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej.

A oto jak to zrobić:
  1. Mąkę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym oraz proszkiem do pieczenia, dodać żółtka oraz miękkie masło pokrojone w kostkę i zagnieść w jednolite ciasto ( gdy ciasto nie uzyska odpowiedniej konsystencji dodać śmietanę). Ciasto odłożyć do lodówki na ok. 30 min.
  2. Rabarbar obrać ze skóry, pokroić w plastry o grubości o 1/2 cm, a następnie wymieszać z  cukrem i bułką tarta ( dzięki temu unikniemy zakalca).
  3. Białka ubić z cukrem, pod koniec kiedy białka stanowią sztywną masę dodać mąkę ziemniaczaną i miksować jeszcze ok. 2 min.
  4. W czasie kiedy białka się ubijają, formę do wypieku ciasta nasmarować masłem, a następnie posypać odrobinę bułką tartą, wyłożyć spód formy ciastem, rabarbarem, a na koniec pianą z białek. 
  5. Ciasto piec w temp.170st.C przez ok 45 min.


                              

 

sobota, 3 maja 2014

WIOSENNA SAŁATKA Z CYTRUSAMI


Cytrusy niewątpliwe kojarzą nam się z latem, pochodzą z krajów gdzie lato jest na okrągło, czy to Brazylia, Barbados, Karaiby a także Stany Zjednoczone (Floryda oraz Kalifornia). Ja w długi weekend życzyła bym sobie takich upałów, ale z racji na nasz klimat w pełni zadowolę się 20' C jeżeli tylko nie będzie padać. Za to na moim talerzu już prawie lato, sałatka z  pomarańczą, grejpfrutem oraz winogronem z dodatkiem sera pleśniowego i słodko- ostrym sosem.


Skład: 
-liście sałaty
- 1/2 pomarańczy
-1/4 grejpfruta
- garść ciemnego bezpestkowego winogrona
- 10 dag ser z niebieską pleśnią
- łyżka słonecznika
-łyżka miodu
- cytryna
- łyżka skoku pomarańczowego
-oliwa
- sos tabasco
-sól pieprz

A oto jak to zrobić:
  1. Słonecznik uprażyć na suchej patelni. Ser pokroić w kostkę, sałatę umyć, osuszyć, winogrona opukać, następnie obrań pomarańcze oraz grejpfrut, usunąć białą błonkę oraz wyciąć cząstki. Połączyć wszystkie składniki.
  2. W soku z 1/2  cytryny rozpuścić szczyptę soli, dodać sok pomarańczowy, miód, 1-2 krople tabasco oraz pieprz. Wlać 2-3 łyżki oliwy i mieszać do uzyskania jednolitej aksamitnej emulsji. 
  3. Sałatę polać sosem i wymieszać, następnie posypać prażonym słonecznikiem.


     


Smacznego :)

piątek, 18 kwietnia 2014

Świąteczny obiad: Kurczak w pomarańczach


Po świątecznym śniadaniu, z żurkiem z białą kiełbasą oraz jajkiem, po pysznym serniku oraz mazurku przyjdzie pora na obiad. Przepis ten świetne nadaję się na święta, jest lekki, orzeźwiający, nie napracujemy się przy nim, a efekt będzie wspaniały. Delikatny kurczak z mocnym akcentem pomarańczy idealnie wpasowuję się w okres wiosenny oraz wielkanocny. Dzięki zapachowi roznoszącemu się po domu, na pewno nie będziemy mieć problemu ze zwołaniem wszystkich domowników na obiad. 


Skład:
- kurczak
- 2 pomarańcze
- duża garść rodzynek
- 2 łyżeczki majeranku
- 2 łyżeczki imbiru
- łyżeczka kuminu
- 2 łyżeczki miodu 
- oliwa
- sól
- pieprz
A oto jak to zrobić:

  1. Dzień przed podaniem, przyprawiamy solą oraz pieprzem i pozostawiamy w lodówce.
  2. Sok wyciśnięty z pomarańczy, oliwę, miód, majeranek, imbir oraz kumin mieszamy, a następnie polewamy naszego kurczaka. 
  3. Do środka kurczaka w wsypujemy rodzynki i odkładamy kurczaka na ok. 3-4 godziny. 
  4. Kurczaka pieczemy w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem w temp. 180 st. C ok. 1,5 - 2 godz. 
  5. Przed końcem pieczenia, zdejmujemy pokrywę i pieczemy kurczaka jeszcze ok. 15 min aby skórka się przyrumieniła. 





Smacznego :)

czwartek, 3 kwietnia 2014

Fishburger


Lubię czasem, wybrać się na kebaba czy innego fastfooda, choć wiem że kalorii których w dany momencie zjadam będę żałować już po chwili. Jednak aby ograniczyć moje fastfoodowe wybryki do absolutnego minimum przyrządziłam w domu zdrowszą, mniej kaloryczną oraz smaczniejszą wersję tego budzącego ogólnoświatową niechęć jedzenia. Burger z dużym kawałkiem ryby, sporą ilością warzyw i sosem, który mimo to, iż ma w składnie niewielką ilość majonezu na pewno jest lżejszy i zdrowszy niż te serwowane nam przez bary szybkiej obsługi.


Skład:
- 2 filety z mintaja w kostce
- 1 jajko
- bułka tarta
- 2 bułki pełnoziarniste
- 1 pomidor
- mozzarella
- mieszanka sałat
- czerwona cebula
- sól 
- pieprz cytrynowy
- koperek

skład sosu:
-2 łyżki majonezu
-1 łyżeczka drobno pokrojone cebuli
- 1 łyżeczka musztardy
- szczypta granulowanego czosnku
-1 łyżeczka octu winnego
-1/2 łyżeczki cukru
- 1/3 ogórka konserwowego

A oto jak to zrobić:
  1.  Fileta siekam na jak najmniejsze kawałki, dodaję jajko, doprawiam, solą pieprzem cytrynowym oraz posiekanym koperkiem, wszystko mieszam.
  2. Z masy rybnej formuję kotlety i obtaczam w bułce tartej, smarze na grillowanej patelni z niewielką ilością tłuszczu, bułkę podgrzewam w piekarniku
  3. W tym czasie przygotowuję sos, w miseczce mieszam majonez, musztardę oraz cukier do uzyskania gładkiej masy, cebulę oraz ogórka konserwowego kroję w drobniutką kosteczkę i dodaję do sosu, doprawiam do smaku octem winnym oraz szczyptą granulowanego czosnku i wszystko razem mieszam.
  4. Kiedy filet się usmaży, a bułka podgrzeje, smaruję ją sosem układa sałatę, czerwoną cebulę, fileta rybnego następnie mozzarellę oraz pomidora i ponownie polewam tym razem nieco większą ilością sosu i układam górną część bułki.


Smacznego :)

piątek, 14 lutego 2014

Walentynkowa mini PAVLOVA


Po przygotowaniu faworków zostało mi sporo białek, nie lubię marnować jedzenia więc przyszedł mi do głowy deser walentynkowy. Walentynki to wieczór magiczny, pełen miłości, lekkości i bliskości, Pavlova wydaje się idealnym deserem prezentuje się niezwykle kusząco, a jej delikatny smak rozpływa się w ustach.

środa, 12 lutego 2014

Faworki

                                           

Karnawał to czas smażenia pączków, oponek i faworków. Ja przygotowałam dziś te ostatnie, kruche, słodkie, wypełnione bąbelkami powietrza delikatne staropolskie faworki. Dzięki temu że przygotowuje się je bardzo rzadko, ja robię je raz dwa razy do roku są wyjątkowe. Znane nie tylko w Polsce ale i Niemczech a także na Litwie. Zachwycają swoim smakiem zarówno dzieci jak i dorosłych.

Skład:
-2 szklanki mąki
-6 żółtek
-2 łyżki mąki
-1 łyżka spirytusu 
-1 łyżka cukru
-1 łyżka cukru waniliowego
-2 łyżki śmietany 18%


A oto jak to zrobić:
  1. Wszystkie składniki oprócz śmietany mieszamy i wyrabiamy ciasto, a następnie stopniowo dodajemy śmietanę.
  2. Gotowe ciasto wyrabiamy przez ok 5 min. 
  3. Ciasto dzielimy na 4 części i wałkujemy na cienki placek, wykrawamy z niego paski o grubości ... i długości... a następnie przecinamy na środku i przekładamy końce.
  4. Faworki smażymy na rozgrzanym tłuszczu z obu stron do uzyskania złocistego koloru. 
  5. Gotowe faworki osuszamy z nadmiaru tłuszczu układając na papierowych ręcznikach. 
  6. Posypujemy cukrem pudrem i gotowe :)


Smacznego :)